Stało się, postanowiłeś sam wziąć
byka za rogi i zadbać o siebie i swoją edukację. Zastanawiasz się dlaczego mimo
wielu lat nauki dalej nie potrafisz zrozumieć języka, a tym bardziej wybełkotać więcej niż parę podstawowych
słów. Przecież chodzisz do szkoły,
uczęszczasz na kursy, korepetycję – wydajesz sporo pieniędzy, a efektów dalej
nie widać. „Pewnie nie mam talentu do języków” , „inni są inteligentniejsi ode
mnie”, „to nie dla mnie” – twierdzisz.
Nic bardziej mylnego!
Zresztą, jeśli już się tutaj
znalazłeś, to podświadomie masz jeszcze nadzieję na opanowanie języka. Obalmy więc parę mitów:
Trzeba urodzić się z talentem do języków - otóż, nie jest tak do końca. Jest to genialna
wymówka, dzięki której nawet nie próbujemy walczyć, tylko od razu się poddajemy.
Nie mam głowy do języków, jestem bardziej ścisłowcem, kucie słówek to dla mnie
męczarnia itd. Takim myśleniem, niestety podświadomie instalujemy w naszej
głowie wirusa, który niszczy nasz zapał, chęci i wrodzony talent do nauki. Tak,
talent. Naturą człowieka jest ciągły rozwój i nauka. Nie lubimy stać w miejscu,
lubimy jak coś się dzieje.
Tak samo jest z naszym mózgiem,
on też lubi jak coś ciekawego się
dzieje. Sami programujemy nasz mózg. Nikt nie urodził się na dzień dobry z
pewnymi umiejętnościami. Wszystkie umiejętności musimy sami w sobie rozwinąć.
Nie nauczyliśmy się od razu chodzić, popatrz ile razy dzieci upadają i ile mają
przy tym zabawy! Nie wierz więc, jeśli ktoś Ci powie, że nie masz talentu do
języków. Jak możesz nie mieć talentu, skoro jako małe dziecko nauczyłeś się
mówić w swoim ojczystych języku. Traktowałeś wtedy naukę jako rozrywkę, było
dużo śmiechu, zabawy. Słowa przychodziły naturalnie.
Dlaczego teraz nie możesz nauczyć
się mówić w innym języku, skoro wtedy przyszło Ci to bez większego wysiłku?
Jedyne co Cię powstrzymuje przed nauczeniem się jesteś Ty sam i środowisko,
które Cię takim zaprogramowało. Idziesz do szkoły, nauczyciele dyktują listę słówek
po polsku i podają jego znaczenie w obcym języku. Za dużo słówek, za mało
czasu, nie jesteś w stanie zapamiętać wszystkich słówek. Następnego dnia
oblewasz test. Nauczyciele mówią, że nie masz talentu do języków. A dostałeś tylko listę słów - bez kontekstu,
bez ich użycia w prawdziwej sytuacji. Nie-czujesz-tego-języka. Jak możesz
cokolwiek zapamiętać, skoro tego nie czujesz? Czy jako małe dziecko dostawałeś
od rodziców kartkę ze słówkami do nauki? Albo zdanie z lukami do uzupełnienia? No
właśnie, jak to wtedy było? Było zupełnie inaczej.
Masz niewystarczający zasób słów – dobra, to może być problem, ale
niekoniecznie musisz znać 100% słów, żeby zrozumieć dany język. Znasz wszystkie
słowa w swoim ojczystym języku? Jeśli nie jesteś lekarzem to prawdopodobnie nie
znasz wielu terminów medycznych albo brakuje Ci wiedzy z zakresu technicznych
zagadnień. Słowa te nie są nam potrzebne, żeby się dogadać z innymi ludźmi. Przeciętni
ludzie nie muszą znać takich słów, mamy
od tego przecież specjalistów. Pewnie nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale
zauważ czytając jakąś książkę albo
artykuł w gazecie, że jest parę słów, których widzisz po raz pierwszy albo nie
do końca znasz ich znaczenie. Czy brak ich znajomości uniemożliwia Ci zrozumienie fragmentu tego
tekstu? Niekoniecznie. Jesteś w stanie odgadnąć znaczenie słowa z kontekstu. A
nawet jeśli nie, to czytasz książkę bądź
artykuł do końca. Czy te parę słów których nie rozumiałeś powstrzymały Cię od
przeczytania tekstu do końca?
Najłatwiej nauczyć się języka mieszkając za granicą – wydaje Ci
się, że jesteś w stanie przyswoić sobie miejscową mowę szybciej mieszkając wśród
tubylców, ponieważ jesteś cały czas skazany na bodźce z różnych kierunków. Zależy to jednak
od tego jak pokierujesz swoją edukacją. Czy wtopisz się w tłum miejscowych, w
ich kulturę, czy wczujesz się w ich sposób bycia? Jeśli się zintegrujesz się z
ludźmi z obcego kraju jesteś na dobrej drodze, aby nauczyć się języka.
Rzeczywistość bywa różna. Ludzie wyjeżdżają za granicę, ale spędzają czas
głównie wśród swoich, rozmawiając w swoim języku. Ilu znasz ludzi, którzy po
paru latach na obczyźnie dalej nie potrafią się z miejscowymi dogadać?
Zapomnij o wszystkim co Ci mówili
w szkole. Zapomnij o krytycznych słowach skierowanych pod Twoim adresem.
Przestań używać słów typu: „nie umiem”, „nie nadaję się”, „nie mam talentu”. Wyobraź sobie, że znowu jesteś dzieckiem i
nauka sprawia Ci przyjemność. Potraktuj to jako przygodę, miło się przy tym
bawiąc. Zacznij wszystko od początku.






w 100% zgadzam się z autorem - to nie książki ani studia, lecz przez rozmowe i zabawę uczymy się języka. W moim przypadku były to imprezy z erasmusami i tandem.
OdpowiedzUsuń